Przepis na fitkę kazimierską, czyli regionalną zupę pełną prostych warzyw i domowego charakteru

Fitka kazimierska nie ma nic wspólnego z Kazimierzem Dolnym. Jej nazwa prowadzi do powiatu kazimierskiego w województwie świętokrzyskim, gdzie przez lata gotowano ją z tego, co było pod ręką: ziemniaków, marchewki, pietruszki, kaszy jęczmiennej, cebuli, skwarków i odrobiny pomidora. Prosto, tanio, sycąco. Bez udawania eleganckiej restauracyjnej zupy.

To właśnie ta prostota sprawiła, że fitka kazimierska trafiła w 2011 roku na Listę Produktów Tradycyjnych MRiRW w kategorii gotowych dań i potraw województwa świętokrzyskiego. Region kazimierski od dawna słynie z żyznych czarnoziemów, warzyw i zbóż, więc gospodynie budowały codzienne obiady na tym, co dawała ziemia. Zupa musiała nasycić po pracy, rozgrzać i nie wymagać składników, których nie było w komorze.

W okolicy można spotkać też inne nazwy tej potrawy: dziod, dziadowska spółka albo pitucha. Brzmią surowo, ale dobrze oddają charakter dania. To kuchnia chłopska, w której smak nie bierze się z drogich dodatków, tylko z cierpliwego podsmażenia cebuli, dobrej słoniny, porządnych warzyw i tradycyjnej podpalanki.

Fitka kazimierska w praktyce: czas, kaloryczność, dieta i składniki

Kiedy gotuję fitkę w swoim domu, trzymam się tradycyjnych proporcji, ale nie odmierzam wszystkiego z aptekarską dokładnością. To zupa, którą dawniej robiło się „na oko”: więcej ziemniaków, gdy miała być gęstsza; więcej przecieru albo pomidorów, gdy warzywa były słodsze; odrobina słoniny, gdy zupa miała dać więcej energii. Poniżej znajdziesz przeliczone wartości dla wersji z bulionem, słoniną, kaszą jęczmienną i śmietaną.

  • Czas przygotowania: około 25 minut
  • Czas gotowania: około 50–60 minut
  • Łączny czas: około 75–85 minut
  • Liczba porcji: 5–6
  • Wielkość porcji: około 400 ml
  • Kaloryczność na porcję / 100 ml: około 300 kcal / 75 kcal
  • Białko na porcję / 100 ml: około 9 g / 2,3 g
  • Tłuszcz na porcję / 100 ml: około 12 g / 3 g
  • Węglowodany na porcję / 100 ml: około 37 g / 9,3 g
  • Błonnik na porcję / 100 ml: około 5 g / 1,2 g
  • Sól na porcję / 100 ml: około 1,6 g / 0,4 g

Do jakiej diety pasuje fitka kazimierska?

  • Do diety tradycyjnej, opartej na domowych zupach i prostych składnikach.
  • Do diety sezonowej, szczególnie jesienią i zimą, gdy ziemniaki, marchew, pietruszka i seler są tanie, dostępne i dobrze się przechowują.
  • Do diety ekonomicznej, bo duży garnek zupy powstaje z kilku podstawowych produktów.
  • Do diety wysokowęglowodanowej, ponieważ fitka zawiera ziemniaki i kaszę jęczmienną.
  • Nie pasuje do diety bezglutenowej, bo kasza jęczmienna zawiera gluten.
  • Nie jest daniem keto ani niskowęglowodanowym.
  • W wersji klasycznej nie jest wegetariańska, ale można ją ugotować na mocnym bulionie warzywnym i zrezygnować ze słoniny. Trzeba wtedy mocniej popracować cebulą, porem, majerankiem i pieprzem.

Składniki na 5–6 porcji:

  • 1,8–2 l bulionu mięsnego albo mocnego bulionu warzywnego
  • 500 g ziemniaków
  • 2 marchewki
  • 1 korzeń pietruszki
  • kawałek selera, około 120 g
  • 1 mały por
  • 1 duża cebula
  • 120 g kaszy jęczmiennej, najlepiej wiejskiej albo perłowej
  • 120–150 g słoniny lub wędzonego boczku
  • 2 dojrzałe, sparzone i obrane pomidory gruntowe albo 3–4 łyżki dobrego domowego przecieru pomidorowego
  • 2 łyżki śmietany 18 proc.
  • 1 płaska łyżka mąki pszennej do podpalanki
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczki majeranku
  • sól do smaku
  • świeżo mielony pieprz do smaku
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • opcjonalnie: 1 ząbek czosnku

Pomidory mają tu znaczenie większe, niż sugeruje ich ilość. W sezonie najlepsze są dojrzałe pomidory gruntowe: sparzone, obrane ze skórki i drobno posiekane. Poza sezonem lepiej użyć domowego przecieru pomidorowego niż przypadkowych wodnistych pomidorów z marketu. Fitka ma być tylko lekko kwaskowa, nie pomidorowa jak zupa krem.

Jak ugotować fitkę kazimierską krok po kroku?

Sekret dobrej fitki: przygotowanie bazy i warzyw

Ziemniaki obierz, opłucz i pokrój w średnią kostkę. Nie siekaj ich zbyt drobno, bo fitka nie ma być kremem ani zupą przecieraną. Część ziemniaków może się później lekko rozpaść i zagęścić wywar, ale kawałki powinny być wyczuwalne na łyżce.

Marchewkę, pietruszkę i seler obierz. Marchew pokrój w półplasterki albo kostkę, pietruszkę i seler drobniej, bo mają intensywniejszy smak. Por przekrój wzdłuż, dokładnie wypłucz między warstwami i posiekaj.

Kaszę jęczmienną przesyp na sitko i przepłucz zimną wodą. Ten krok pomijany z pośpiechu potrafi popsuć strukturę zupy. Nadmiar pyłu skrobiowego sprawia, że wywar robi się mętny i ciężki, zanim warzywa zdążą oddać smak.

Słoninę albo boczek pokrój w małą kostkę. Wrzuć do dużego garnka z grubszym dnem i podgrzewaj powoli. Nie smaż na ostrym ogniu. Tłuszcz ma się spokojnie wytopić, a skwarki lekko zrumienić. Gdy zaczną pachnieć, dodaj posiekaną cebulę.

Kluczem do głębokiego smaku fitki jest powolne konfitowanie cebuli na słoninie. Nie spiesz się. Cebula ma zmięknąć, lekko się zezłocić i oddać słodycz do tłuszczu. Jeśli ją przypalisz, zupa złapie goryczkę. Jeśli tylko zeszklisz przez minutę i od razu zalejesz bulionem, fitka będzie płaska.

Dodaj marchewkę, pietruszkę, seler i por. Smaż 5–7 minut na niedużym ogniu, mieszając co chwilę. Warzywa nie mają się mocno przypiec. Chodzi o to, żeby pokryły się tłuszczem, lekko zmiękły i zaczęły pachnieć. Dopiero wtedy dorzuć liście laurowe, ziele angielskie i opcjonalnie drobno posiekany czosnek.

Gotowanie kaszy, ziemniaków i pomidorów

Wlej bulion do garnka z warzywami. Doprowadź całość do wrzenia, po czym zmniejsz ogień. Fitka lubi spokojne gotowanie, nie gwałtowne bulgotanie. Przy zbyt mocnym ogniu ziemniaki rozbiją się nierówno, kasza zacznie osiadać na dnie, a wywar zrobi się cięższy.

Wsyp przepłukaną kaszę jęczmienną i gotuj około 15 minut. Dopiero potem dodaj ziemniaki. To ważne, bo kasza potrzebuje więcej czasu, a ziemniaki wrzucone zbyt wcześnie mogą się rozpaść, zanim zupa nabierze właściwej struktury.

Gotuj kolejne 20–25 minut, aż kasza będzie miękka, a ziemniaki dadzą się łatwo przekłuć widelcem. Nie sól zupy od razu z pełną odwagą. Boczek, słonina albo bulion mogą już wnieść sporo słoności. Najbezpieczniej doprawić mocniej dopiero pod koniec.

Gdy ziemniaki i kasza są prawie gotowe, dodaj pomidory albo przecier. Kwaśny składnik dodany za wcześnie potrafi spowolnić mięknięcie ziemniaków, dlatego nie warto się z nim spieszyć. Gotuj jeszcze 8–10 minut, aż pomidorowy smak połączy się z wywarem.

Fitka nie powinna być czerwona jak klasyczna pomidorowa. Jej kolor ma iść w stronę pomarańczowo-brązowej, zawiesistej zupy z widocznymi kawałkami warzyw, kaszy i skwarków. Lekka kwasowość jest pożądana, ale dominacja pomidora już nie.

Jak tradycyjnie zagęścić fitkę kazimierską?

W wielu domowych przepisach pojawia się słowo „zasmażka”, ale przy fitce lepiej mówić o podalance. To bardziej świętokrzyski sposób zagęszczania i podbijania smaku. Nie chodzi o jasną, maślaną bazę rodem z kuchni francuskiej, tylko o mąkę lekko zrumienioną na suchej patelni albo na tłuszczu wytopionym ze słoniny.

Najprostsza wersja jest taka: wsyp płaską łyżkę mąki pszennej na suchą, rozgrzaną patelnię i mieszaj przez 2–3 minuty, aż nabierze jasnobrązowego koloru i orzechowego zapachu. Pilnuj jej uważnie. Różnica między rumianą mąką a spaloną mąką to kilkanaście sekund nieuwagi.

Możesz też przygotować podpalankę na odrobinie wytopionego tłuszczu ze słoniny. Wtedy smak będzie głębszy, bardziej wiejski i bliższy tradycyjnej wersji. Dodaj mąkę do tłuszczu, mieszaj, aż się zrumieni, a następnie wlej kilka łyżek gorącej zupy i szybko rozprowadź całość, żeby nie powstały grudki.

Przelej podpalankę do garnka i gotuj fitkę jeszcze 4–5 minut. Zupa powinna zgęstnieć, ale nie zamienić się w sos. Dobra fitka zostaje na łyżce, ma lekko lepką strukturę od kaszy i ziemniaków, ale nadal jest zupą.

Na końcu zahartuj śmietanę. Przełóż ją do miseczki, dodaj kilka łyżek gorącej zupy i wymieszaj. Dopiero wtedy wlej do garnka. Zmniejsz ogień i podgrzewaj chwilę, bez gwałtownego wrzenia. Dopraw solą, świeżo mielonym pieprzem i majerankiem. Natkę pietruszki dodaj już po wyłączeniu ognia.

Po ugotowaniu odstaw fitkę na 10–15 minut pod przykryciem. To nie jest ozdobny gest. Kasza jeszcze chwilę pracuje, warzywa oddają smak, a podpalanka łączy się z wywarem. Zupa po krótkim odpoczynku jest wyraźnie lepsza niż jedzona prosto z bulgoczącego garnka.

Propozycja podania

Fitka kazimierska najlepiej smakuje bardzo ciepła, podana w głębokim talerzu albo misce. Na wierzch wystarczy natka pietruszki i świeżo mielony pieprz. Nie trzeba jej dekorować śmietanowym kleksem ani oliwą. To nie ten typ dania.

Najbardziej pasuje do niej kromka żytniego chleba albo pajda chleba na zakwasie z masłem. Jeśli zupa ma być obiadem po cięższym dniu, podaj ją z pieczywem. Jeśli gotujesz gęstszą wersję z większą ilością ziemniaków i kaszy, sama porcja zupy spokojnie wystarczy.

Dobrze działa też prosty dodatek kwaśny: ogórek kiszony podany obok albo mała miseczka domowej surówki z kiszonej kapusty. Nie mieszaj ich z zupą, tylko potraktuj jako przełamanie tłustości słoniny i podpalanki.

Dodatkowe wskazówki

  • Jeśli chcesz uzyskać smak bliższy tradycji, wybierz słoninę, nie chudy boczek. To tłuszcz przenosi aromat cebuli i warzyw.
  • Jeśli gotujesz lżejszą wersję, ogranicz słoninę do 50–70 g, ale nie rezygnuj z podsmażenia cebuli. Bez tego zupa traci podstawę smaku.
  • Jeśli fitka po kilku godzinach zrobi się bardzo gęsta, dolej bulionu albo gorącej wody podczas odgrzewania. Kasza jęczmienna dalej chłonie płyn po ugotowaniu.
  • Nie dodawaj pomidorów za wcześnie. Najpierw zmiękcz ziemniaki i kaszę, potem buduj kwasowość.
  • Nie przesadzaj z majerankiem. Ma podbić charakter wiejskiej zupy, a nie przykryć smak warzyw.
  • W wersji bez mięsa użyj mocnego bulionu warzywnego z pieczoną cebulą, porem, selerem i pietruszką. Sama woda da poprawną, ale płaską zupę.
  • Śmietanę dodawaj po zahartowaniu. Wlana prosto do gorącego garnka może się zwarzyć.
  • Fitkę można przechowywać w lodówce przez 2–3 dni w szczelnie zamkniętym pojemniku.
  • Do mrożenia lepsza jest wersja bez śmietany. Po rozmrożeniu ziemniaki będą bardziej miękkie, ale smak zupy nadal zostanie dobry.
  • Jeśli zupa wyszła zbyt kwaśna, nie dosypuj od razu cukru. Najpierw dolej trochę bulionu i dodaj łyżkę śmietany. Cukier zostaw jako ostateczność.

FAQ

Czym różni się fitka kazimierska od klasycznego krupniku?
Krupnik bazuje zwykle na długo gotowanym wywarze mięsnym i większej ilości kaszy. Fitka jest przede wszystkim zupą warzywną z ziemniakami, marchewką, pietruszką, niewielką ilością kaszy jęczmiennej, pomidorową kwasowością i charakterystyczną podpalanką.

Czy fitka kazimierska pochodzi z Kazimierza Dolnego?
Nie. Nazwa odnosi się do powiatu kazimierskiego w województwie świętokrzyskim, a nie do Kazimierza Dolnego nad Wisłą.

Czy podpalankę można pominąć?
Można, ale zupa będzie lżejsza i mniej tradycyjna. Podpalanka daje fitce orzechowy aromat, brązowawy kolor i głębszy smak. Jeśli rezygnujesz z mąki, zagęść zupę większą ilością ziemniaków i pozwól jej odpocząć po ugotowaniu.

Czy zamiast słoniny można użyć boczku?
Tak. Boczek da bardziej wędzony smak, a słonina bardziej klasyczny, tłusty nośnik dla cebuli i warzyw. Najlepszy wybór zależy od tego, czy chcesz zupę delikatniejszą, czy bardziej wyrazistą.

Jaka kasza najlepiej pasuje do fitki kazimierskiej?
Najlepiej sprawdza się kasza jęczmienna perłowa albo wiejska. Dobrze znosi dłuższe gotowanie, lekko zagęszcza zupę i nie rozpada się tak szybko jak drobniejsze kasze.

Czy fitkę można zrobić bez śmietany?
Tak. Śmietana łagodzi kwasowość pomidorów i zaokrągla smak, ale nie jest konieczna. Bez niej zupa będzie bardziej surowa, warzywna i łatwiejsza do przechowywania.

Dlaczego fitka robi się gęsta następnego dnia?
Kasza jęczmienna i ziemniaki wchłaniają płyn także po ugotowaniu. Przy odgrzewaniu dolej trochę bulionu albo wody, podgrzewaj powoli i dopiero na końcu skoryguj sól oraz pieprz.

Czy do fitki lepsze są świeże pomidory czy przecier?
W sezonie lepsze są dojrzałe pomidory gruntowe, sparzone i obrane ze skórki. Poza sezonem wygrywa dobry domowy przecier, bo daje stabilniejszy smak i delikatną kwasowość bez wodnistego efektu.

Categories: Zupy
UgotujCoś

Written by:UgotujCoś All posts by the author

Zamiłowanie do dobrego jedzenia z czasem stało się inspiracją do gotowania, a następnie także do dzielenia się kulinarną wiedzą na ugotuj-cos.pl. Miejsce, w którym pojawiają się artykuły o produktach przydatnych w kuchni oraz przepisy na proste, smaczne dania inspirowane kuchniami z różnych zakątków świata.

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Ciasteczka

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie plików Cookies. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności.